Kosmetyki naturalne, dlaczego stanowią lepszą alternatywę?

Coraz częściej w świecie, w którym żyjemy, czyli w świecie konsumenta, używa się sformułowań typu: świadomy wybór, świadome decyzje, świadoma pielęgnacja. Niestety paradoksalnie, obecne czasy sprawiają, że często serwowane są nam łatwe i szybkie rozwiązania, w wielu płaszczyznach naszego życia. Łatwe i szybkie nie oznacza jednak LEPSZE. Nie inaczej dzieje się w dziedzinie kosmetologii.

Świadoma pielęgnacja czyli czego należy się wystrzegać

Nagminnie zdarza się, że wybieramy drogie produkty znanych marek, zwabieni przekonywującą reklamą i lakonicznymi obietnicami producentów. Nie twierdzę, że produkty tak zwanych „znanych marek” są złe, chodzi tu jednak o naszą świadomość. Czym jest owa świadoma pielęgnacja? Jest nią rozumienie cech, właściwości i działania danego produktu w kontekście konkretnego czynnika np: własnej skóry czy włosów. Może zamiast- pod wpływem podprogowej informacji- kupować kosmetyki „w ślepo”, należałoby przeznaczyć chwilę na analizę ich składu? Jeśli znajdziemy w nich chociażby (bagatela!) 5 % składników pochodzenia naturalnego (poza wodą) to odnieśliśmy sukces! Co znajduje się zatem w masowo produkowanych kosmetykach drogeryjnych? Szereg tanich substancji syntetycznych, które wyręczają naszą skórę w realizacji jej naturalnych funkcji, rozleniwiając ją i szkodząc zarazem. Komponenty takie jak oleje mineralne (pochodzące z przetwórstwa ropy naftowej), oleje silikonowe, sztuczne barwniki, konserwanty, rozpuszczalniki, agresywne detergenty, emulgatory, syntetyczne substancje zapachowe i chemiczne filtry UV, wpływają nie tylko niekorzystnie na naszą skórę. Powodują bowiem podrażnienia i alergie, a jak pokazują coraz to liczniejsze publikacje- niestety też oddziałują na nasz organizm, zaburzając gospodarkę hormonalną i system nerwowy.

Kosmetyki naturalne- czym są?

Najogólniej, KOSMETYKI NATURALNE definiujemy jako takie, które są produkowane wyłącznie z substancji naturalnych. Przyjmuje się, że taki produkt powinien składać się z co najmniej 95% surowców naturalnych. Surowce naturalne natomiast stanowić mogą substancje: pochodzenia roślinnego, zwierzęcego lub mineralnego oraz mieszanki i produkty uzyskane w wyniku ich wzajemnych reakcji. Aby je pozyskać i przetwarzać można stosować wyłącznie ściśle określone metody fizyczne i chemiczne, a także procesy enzymatyczne i mikrobiologiczne, które wykorzystywane są na naturalnie występujących i niemodyfikowanych enzymach i mikroorganizmach.

Dlaczego kosmetyki naturalne są droższe od konwencjonalnych?

Kosmetyki naturalne zawsze będą droższe od „drogeryjnych“ gdyż:

  • ceny surowców naturalnych są znacznie wyższe od cen surowców syntetycznych, a im wyższa jakość tych surowców tym wyższa cena produktu finalnego
  • koszty badań kosmetyków naturalnych, produkowanych przecież na mniejszą skalę, są bardzo wysokie
  • zawartość substancji aktywnych w kosmetykach naturalnych wynosi minimum 95 %, w kosmetykach konwencjonalnych 5%!!- cena wzrasta
  • producenci kosmetyków naturalnych zobligowani są więc do ponoszenia specjalnych kosztów, mając na uwadze szczególnie wysoką selektywność substancji, a także organizację precyzyjnie określonych warunków pracy

Kosmetyki naturalne, a proces produkcji

Czego wymaga się od producentów, którzy chcą być „eko” ?

  • stosowania naturalnych surowców mineralnych i roślinnych- w minimalnej ilości 95%
  • wykorzystywania surowców roślinnych z kontrolowanych upraw ekologicznych
  •  jeżeli w recepturze zawarte są produkty pochodzenia zwierzęcego- to tylko pozyskane ze zwierząt żywych (mleko i jego pochodne, lanolina, wosk pszczeli, mleczko pszczele, propolis). UWAGA! Kosmetyki, które nie są WEGAŃSKIE też mogą być określane mianem „ekologicznych” po spełnieniu powyższych warunków. Oczywiście tym samym- kosmetyki wegańskie nie muszą być wcale ekologiczne (co zresztą też nagminnie się wydarza !)
  • produkcji takimi metodami, które nie zanieczyszczają środowiska,  a ich produkty uboczne ulegają biodegradacji (np. estryfikacja, kondensacja zmydlanie, uwodornienie, hydroliza, fermentacja)
  • produkcji w oparciu o metody fizyczne takie jak: ekstrakcja, destylacja (tylko parą wodną), tłoczenie, filtracja, suszenie, liofilizację, mielenie, przesiewanie
  • używania w procesie wytwarzania tylko naturalnych konserwantów (np. kwasu benzoesowego, kwasu salicylowego, sorbinianu potasu, benzoesanu sodu, konserwantów roślinnych)
  • odpowiedniego wyposażenia laboratorium, w którego skład wchodzi kalibrowany ma bieżąco sprzęt oraz certyfikowane urządzenia i odpowiednie atestowane narzędzia.

Jakich substancji nie mogą zawierać kosmetyki naturalne?

Kosmetyk, który posiada chociaż jeden z niżej wymienionych składników, ma niewiele wspólnego z kosmetykiem naturalnym. Wystrzegajmy się tych, u których w składzie są:

  • parafina i oleje mineralne (np.Parrafinum Liquidum, Mineral Oil)
  • silikony (np. Dimethicone, Cyclopentasiloxane)
  • środki barwiące i sztuczne kompozycje zapachowe ( CI – / F-)
  • syntetyczne konserwanty (np. Formaldehyd).
  • parabeny (np. Methylparaben, Propylparaben)
  • PEG ( np. PEG-8 , PEG-10)
  • Triclosan
  • dioksyny
  • mocne detergenty  (np. SLS – Sodium Lauryl Sulfate)
  • aluminium (glin)

Skład produktu wg INCI- dlaczego tak ważne jest czytanie etykiet?

Skoro już wiemy,  jakie grupy substancji powinny znajdować się w kosmetyku naturalnym, a które nie, nadszedł czas na zaznajomienie się z INCI (International Nomenclature Of Cosmetic Ingredients). INCI to powstała pod koniec lat 90 ujednolicona międzynarodowa nomenklatura składników kosmetycznych, według której każdy kosmetyk dopuszczony do sprzedaży musi zawierać na opakowaniu wszystkie składniki usystematyzowane według przyjętego w Unii Europejskiej nazewnictwa. Osobiście bardzo ubolewam nad tym, że- jako producent kosmetyków naturalnych- nie mogę umieszczać na opakowaniu polskich nazw składników, co wielu ułatwiłoby podjęcie decyzji o ich zakupie:).

O tym, o czym należy pamiętać jest to, że składniki w INCI zawsze podawne są MALEJĄCO, co oznacza, że składniki na początku stanowią największą zawartość produktu, a im dalej- tym ich zawartość jest mniejsza. Przy czym składniki w stężeniach poniżej 1% mogą być wymienione na końcu już w dowolnej kolejności. Jest to bardzo ważna systematyka, bowiem już na tym etapie „zaczyna się” nasza świadomość względem użytkowania danego produktu. Oczywiście, gruntowna weryfikacja receptury nie przychodzi od razu, wymaga zaangażowania i czujności, ale zapewniam Was, że na prawdę WARTO !:)

Jeśli już przekonaliście się, jak istotna jest idea świadomej pielęgnacji, to zachęcamy Was gorąco do zapoznania się z naturalnymi składnikami, które stosujemy w kosmetykach EkoKrem. W zakładce „Leksykon Składników”- https://www.ekokrem.eu/leksykon-skladnikow/ – możecie znaleźć gamę dobroczynnych, a przede wszystkim bezpiecznych dla waszego zdrowia substancji.

Miłej lektury !